Różaniec do granic Włoszczowy

Zakończyliśmy akcję „Różaniec do granic Włoszczowy”, która jest wyrazem naszego zawierzenia Najświętszej Maryi Pannie w dniach epidemii koronawirusa.  Inspirowani akcją „Różaniec do granic”, członkowie Wspólnoty Miriam modlili się przez siedem dni na wszystkich drogach prowadzących do miasta. Codziennie o 20.30, łączyli się duchowo z osobami konsekrowanymi odmawiającymi różaniec w intencji zakończenia epidemii. Przez te siedem dni ksiądz błogosławił okolicę Najświętszym Sakramentem, objeżdżając miasto autem podczas odmawiania różańca.

Siódmego dnia, czyli 23 marca, siedmiokrotnie  – co dwie godziny – członkowie Wspólnoty odmówili różaniec przed Najświętszym Sakramentem w kościele. 

Dokonaliśmy aktu zawierzenia wspólnoty

Akt zawierzenia Wspólnoty Miriam 

Matce Bożej Opiekunce Rodzin i Jej Synowi Jezusowi Chrystusowi

Maryjo, Mamo Jezusa i nasza. Patronko tej parafii i wspólnoty Miriam.
Z wiarą i ufnością przychodzimy do Ciebie, ponieważ Twoje ręce kładą wszystko u stóp Jezusa. Tobie zawierzamy naszą wspólnotę Miriam, nas samych, nasze rodziny i naszych kapłanów. Prowadź nas w służbie Bogu i bliźniemu. Udzielaj hojnie wszelkich potrzebnych łask danych od Pana. 

Amen

2 lutego 2020 roku, w uroczystość Ofiarowania Pańskiego dokonaliśmy uroczystego aktu zawierzenia naszej wspólnoty Matce Bożej i Jezusowi Chrystusowi.
Z ufnością oddajemy się w Ich ręce.

W dniach 15-17 listopada przeżywaliśmy wspólnie kurs Nowe Życie

To kurs przeznaczony dla każdego, kto pragnie pogłębienia relacji z Bogiem, szuka swojej drogi i potrzebuje nowej siły do zmagania się z codziennością.

Kurs prowadziła Wspólnota Miriam pod opieką Wspólnoty Dobrego Łotra z Radomia.

Był to czas głębokich refleksji, autentycznych przeżyć i wspólnego przebywania w gronie sióstr i braci.

Oto refleksje uczestników:

Kurs Nowe Życie to wspaniałe doświadczenie. Zrozumiałam, że Bóg naprawdę mnie kocha i że ja sama muszę nauczyć się kochać siebie, bo przecież jestem dzieckiem Boga. Kurs ponadto otworzył mi oczy na wiele aspektów mojego życia. Wiele rzeczy muszę przemyśleć, zmienić. Dał mi energię do zmian i pewność, że muszę wiele rzeczy zmienić. Wiem, że nie będzie to łatwe, ale dam radę.

Dowiedziałam się dosadnie, że mimo popełnianych w życiu błędów, grzechów, Bóg mnie kocha ojcowską miłością. I nie mam żadnego długu. Do tej pory częściowo miałam wrażenie, że nie jestem do końca godna tej miłości, bo przecież grzeszę…

Uwielbiamy dobrego Boga za każdą osobę, którą zaprosił osobiście na kurs. Dziękujemy, że pozwolił nam przeżyć dobrze ten czas, a sam działał ze swoją mocą i miłością, czego mogliśmy doświadczyć wszyscy – zarówno uczestnicy, jak i prowadzący.

Dziękujemy Maryi, że otoczyła nas płaszczem swojej opieki.

Chwała Panu!